Nominowani do Nagrody Głównej
- Umi ga Hashiru End Roll autorstwa Johna Tarachine,
- Onnanoko ga Iru Basho wa autorstwa Ebine Yamaji,
- SPY x FAMILY autorstwa Tatusyi Endo,
- Takopii no Genzai autorstwa Taizan 5,
- Cesare: Il Creatore che ha distrutto autorstwa Fuyumi Soryo,
- Tokyo Higoro autorstwa Taiyo Matsumoto,
- Hirayasumi autorstwa Keigo Shinzo,
- Yuria-sensei no Akai Ito autorstwa Kiwy Irie.
Zwycięzca Nagrody Głównej
Nie ma potrzeby, aby być tak konserwatywnym. Uważam, że ludzie nie mają problemu, aby mieszkać z osobami niespokrewnionymi, bez znaczenia czy to z kobietą czy z mężczyzną, dopóki wszystkie strony się ze sobą dogadują.
Grafikę specjalnie wykonaną przez Irie z okazji wygrania nagrody możecie obejrzeć na stronie Asahi Shimbun.
Nagroda w kategorii "oryginalne wykonanie"
Tegoroczny zwycięzca o wiele bardziej do mnie przemawia aniżeli prace Natsuko Tanichugi z zeszłego. Jury uznało, że autobiograficzna manga autorstwa Gumpa Danchoutei Nichijo wyróżniła się na tyle mocno, aby ją nagrodzić. I w sumie wybór nie dziwi. Styl Gumpa zdecydowanie się wyróżnia i doskonale kontrastuje z ciężką tematyką: walką z rakiem. Nie jest to oczywiście żadna nowość w naszym kręgu kulturowym. Powstało mnóstwo filmów czy seriali, które traktują o osobach zaatakowanych przez raka. A znaliście wcześniej mangę, która zobrazowałaby nam perspektywę Japończyka? No to teraz mamy okazję poznać, bo ja też nie kojarzę podobnego dzieła.Nagroda w kategorii "krótka historia"
Wśród krótkich historii króluje Ebine Yamaji, która zresztą była też nominowana do Nagrody Głównej, i jej zbiór historii Onnanoko ga Iru Basho wa. W środku znajduje się pięć historii dziewcząt żyjących w Arabii Saudyjskiej, Maroku, Indiach, Japonii i Afganistanie. Łatwo się domyślić, że autorka zwraca szczególną uwagą na nierówności społeczne, które w tych krajach szczególnie dotykają kobiety i dziewczęta. Bardzo ważna pozycja, zwłaszcza kontekście obecnych wydarzeń w Iranie i masowych protestów. I chociaż dla wielu temat przemocy wobec kobiet może być męczący, bo ciągle wraca jak bumerang, to należałoby się zastanowić, co można zrobić na własnym podwórku, aby nam wszystkim razem żyło się lepiej.Nagroda specjalna
Myśli końcowe
Jak w zeszłym roku, tak i w tym wciąż obserwujemy trend, w którym wygrywają twórcy i dzieła mniej znane. Widok Tatsuyi Endo nie dziwi, jednak jego sukces jest już na tyle ogromny, że (nie ujmując niczego twórcy) marnotrawstwem byłoby przyznawanie mu Nagrody Głównej. Z drugiej strony, ja osobiście obstawiałam Johna Tarachine na zwycięzcę razem z jego Umi ga Hashiru End Roll. Historia staruszki, która po śmierci męża decyduje się na wstąpienie w Uniwersytet Sztuki. Można powiedzieć, że kobieta odkrywa siebie na nowo, uświadamiając sobie, że to kręcenie filmów jest jej ogromną miłością, a nie samo oglądanie ich. Oczywiście, uważam, że wygrana Kiwy Irie jest jak najbardziej zasłużona i wskazuje ciekawe pozycje, które mogą dotyczyć starszych czytelników. Tak jak wspominałam, to stąd mogą pojawiać się te przeróżne reakcje na tą wygraną. W dalszym ciągu gro odbiorców mang to osoby młode, które nijak mogą się utożsamić z problemami przedstawionymi w Yuri czy chociażby Umi ga Hashiru. Nie, żebym ja dobijając dopiero do trzydziestki mogła zrozumieć rozterki 50-latki, jednak przy odrobinie dobrej wiary i empatii, człowiek zaczyna się zastanawiać "A co ja bym zrobiła, gdyby mój partner został przykuty do łóżka?". I z tymi właśnie myślami Was zostawiam. Wyciągajcie własne wnioski i zastanawiajcie się jakie uczucia wywołują w Was powyższe mangi. Warto mieć własne zdanie.
Żródła:
- https://www.asahi.com/ajw/articles/14898966
- okładka Yuria-sensei
- okładka Danchoutei Nichijou
- okładka Onnanoko ga Iru Basho wa
- okładka Zoku-Shingo






















